czwartek, 25 września 2008

Po 8. Pionku - prototypy

Na 8. Pionku po raz kolejny odbyły się warsztaty autorów gier planszowych. Całością ponownie dowodził Korzeń, spotkanie odbyło się w sali 41. Oto relacja Korzenia:

Leon the Spartan
Gra o której robi się coraz głośniej ostatnimi czasy. Jest to gra bitewna przedstawiona na heksagonalnej planszy. Do dyspozycji graczy oddano dwie armie: Persów i Spartan, a w rozszerzonym wariancie gry przygotowywana jest armia trzecia. Na stronie www.krainagier.net można znaleźć relację z gry. Autorzy przygotowali również stronę poświęconą grze www.rainbowpeace.eu gdzie przeczytacie w skrócie o zasadach. Jak autorzy chcą zdobyć serca graczy? Niebanalną tematyką. Gra ma oprawę komiksową i jest ściśle związana z komiksem, który wchodzi na polski rynek. Komiksem prześmiewczym, parodiującym hollywodzką produkcję „300”. Zasady gry są proste, osoby grające w planszówki załapią je intuicyjnie. Dla wymagających graczy przygotowano wersję zasad rozszerzonych, wariant gry kooperacyjnej, modyfikacje terenu. Całość sprawia sympatyczne wrażenie. Czym gra ma się różnić od dostępnych na rynku bitewniaków? Jest kompletna. W pudełku znajdziemy wszystko co potrzebne do zabawy dla dwóch graczy. Nie będą konieczne rozszerzenia, kompletowanie armii przez każdego z graczy, malowanie figurek. Dla niektórych może być to zaletą, dla innych wadą. Jak gra przyjmie się na rynku – zobaczymy. Życzę autorom powodzenia.

Słowianie
Gra autorstwa Filliposa pojawiła się na kolejnym Pionku. Na planszy złożonej z heksagonalnych pól gracze poruszają swoje postaci, by zająć dane terytoria. Są różne rodzaje terenu, na których zdobywa się jeden z dwóch dostępnych tam surowców. W lasach otrzymujemy drewno lub dziki, na polach zioła lub słomę, w jeziorach ryby lub trzcinę. Są jeszcze bagna, przez które nie można przechodzić. Postacie jakie ma do dyspozycji gracz to woj, białogłowa i smark. Każda z nich ma specjalne zasady ruchu na określonym terenie. Jedna tura to jeden dzień, przez sześć dni gracze wysyłają swoje postaci na rekonesans, by przejęły kontrolę nad jak największą liczbą lokacji. W niedzielę następuje żertwa, czyli składanie ofiar bogom. Tu ma znaczenie ile postaci danego gracza wróciło na żertwę do sadyby (punktu startowego) i czy gracz ma odpowiednią ilość pożywienia, by złożyć je bogom w ofierze (dziki lub ryby). Zostaje odkryta karta boga, który będzie panował przez następny tydzień. Gracze, którzy złożyli największą ofiarę mogą liczyć na przychylność boga i dodatkowe bonusy, ci, którym się to nie udało poniosą karę. Dodatkowo od złożonej ofiary zależy ilość kart jakie dostaje każdy gracz (od 1 do 3). Każda karta może być wykorzystana na trzy sposoby: posiada wartość punktową, która jest istotna, gdy chcemy wojem zaatakować innego woja, lub smarkiem ukraść surowce z wrogiej sadyby, na karcie jest opisany przedmiot, w który można wyposażyć jedną z postaci, by zwiększyć jej efektywność przy zbiorze plonów, oraz na każdej z kart jest urok, jaki może rzucić białogłowa zużywając odpowiednią ilość ziół. Gracz sam wybiera jak chce wykorzystać daną kartę.
Za zebrane surowce można stawiać budynki, które zwiększają możliwości np. suszarnia ziół zmniejsza ilość ziół potrzebnych by rzucić urok, magazyn pozwala na trzymanie większej ilości surowców. Każdy z budynków ma też określoną ilość punktów zwycięstwa, które liczą się końcowej punktacji.
Gra wymaga niewielkich poprawek, poza tym jest solidną eurogrą, która mogłaby znaleźć uznanie w oczach graczy. Co prawda mamy tu do czynienia ze sprawdzonymi mechanikami, ale jest kilka nowatorskich pomysłów, dzięki którym gra nie jest wtórna. Całość działa sprawnie, jest zbalansowana i co najważniejsze – tematyka czysto polska powinna się sprawdzić na rodzimym gruncie. Gorąco polecam!

Brak komentarzy: